Zielona Gora dn.15.09.05.
Szanowny Panie Stosic,
3-go wrzesnia powrocilismy do kraju.
Korzystam z okazji,aby serdecznie podziekowac Panu za przyjecie nas na Campingu. Mysle szczegolnie o mozliwosci rozlokowania sie na dzien wczesniej przed terminern. Byla to ucieczka przed deszczem, ktory "szalal" w Plitvicach.
Pana Camping byl wygodny i spelnil nasze oczekiwania. Przesylam obiecane materiaiy dotyczace Ojca Swietego, Jego miasta rod.zinnego Wadowic.
Dolaczam rowniez pocztowke z Zielonej Gory oraz zdjecie naszej grupy. Zyczyrny Panu zdrowia oraz duzej liczby gosci w sezonie Lacze sercieczne pozdrowienia.
- [Jerzy Godziszewski]